Przede wszystkim biel i czerń… a między tym ogromna ilość odcieni. 
Dlaczego? Te barwy oddają niesamowitą elegancję poprzez swoją prostotę, są ponadczasowe, urzekają subtelnością.  
Z drugiej strony potrafią krzyczeć ostrością przekazu. Były, są i będą zawsze doskonałą formą dla każdego.
To właśnie ja – zakochana w fotografii BW.
Od niej zaczęło się wszystko. Od starych zdjęć, które głęboko mnie poruszyły i nakreśliły kierunek wiele lat temu. Tu czuję się najlepiej. To dla mnie ciągła podróż po ludzkich emocjach, które mogę przekazać, które mogę uwiecznić. To dla mnie możliwość wyrazu rzeczy, przyrody, na które wielu nie zwraca uwagi. Jeśli cokolwiek w mojej pracy zatrzyma Twój wzrok na chwilę, to nie ma dla mnie piękniejszego komplementu i uznania dla tego co robię.

W 2019 roku miałam możliwość wystawienia swoich prac na międzynarodowej wystawie Le Bonheur Est dansL’insta(nt) – Happiness is In the Insta(nt)  – http://www.bonheur.gallery , która odbyła się w Warszawie na Starym Rynku.
Przepiękne, mocne doświadczenie ale również możliwość zapoznania się z wieloma artystami oraz ich pracą.

W tym miejscu znajdziecie cześć moich prac. To moje „oko”, moje widzenie ludzi, świata, przyrody, zwierząt lub po prostu rzeczy codziennego użytku.

Bardzo się cieszę, że coraz więcej osób decyduje się na fotografię BW, a do tego chce się pokazać w swoim własnym otoczeniu – naturalność, swoboda, tak zwana „zwyczajność” to jednak coś wyjątkowo pięknego, duchowego, dającego niewyobrażalne doznania estetyczne oraz siłę takiej pracy.